Tekst 01
Dlaczego kartki z recepturami przestają wystarczać?
Kartka jest szybka. Można ją położyć obok miski, dopisać proporcję, zaznaczyć toner i wrócić do klientki. Przez lata to działało, bo salon był mniejszy, zespół pracował podobnie, a większość wiedzy siedziała w głowie jednej osoby.
Problem zaczyna się wtedy, gdy tempo rośnie. Klient wraca po kilku tygodniach, stylista ma za sobą dziesiątki innych usług, a kartka nie mówi całej historii. Brakuje ilości, kolejności i informacji, czy mieszanki było za dużo, idealnie czy za mało.
W koloryzacji sama nazwa farby to za mało. Liczy się gramatura, oksydant, proporcja, etap, miska, notatka i kontekst włosów. Jeśli jedna rzecz ginie, przy kolejnej wizycie zaczyna się odtwarzanie z pamięci.
Cyfrowy zapis nie powinien oznaczać ciężkiego systemu. Najlepszy notatnik fryzjera to taki, który jest blisko pracy: przy mieszaniu, przy kliencie, przy recepcie. Dosiq idzie właśnie w tę stronę.
Dzięki temu wiedza nie zostaje w telefonie jednej osoby ani w zeszycie, który ktoś przełożył w inne miejsce. Salon ma pamięć, a zespół może pracować spokojniej.
Kartki nie są wrogiem. Po prostu w pewnym momencie przestają wystarczać, jeśli salon chce powtarzalności, porządku i profesjonalnego doświadczenia przy kolejnych wizytach.