Historia Dosiq

Dwa światy. Jeden problem z kolorem.

Ona zna salon od środka. On zna systemy, które muszą działać szybko i bez wymówek. Dosiq powstał, bo kolor w salonie zasługuje na lepszą pamięć niż kartka, telefon i „chyba pamiętam”.

Nie masz Instagrama? Napisz na kontakt@dosiq.pl

Kim jesteśmy

Klaudia zna salon od środka. Patryk wie, jak zbudować system, który ma działać.

Dosiq powstał z połączenia dwóch perspektyw: codziennej pracy przy kolorze i technologii, która musi być szybka, bezpieczna i odporna na chaos prawdziwego dnia.

Klaudia

15 lat we fryzjerstwie

Jest w środku branży i dobrze wie, jak naprawdę działają salony: przy misce, przy kliencie, w grafiku, w magazynie i w tempie, którego nie widać na ładnych prezentacjach.

Patryk

11 lat budowania systemów

Programuje od lat i tworzył rozwiązania dla dużych firm. Wie, jak poukładać technologię tak, żeby była stabilna, bezpieczna i nie przeszkadzała ludziom w pracy.

01

Ona widziała to przy misce.

Kolor dzieje się szybko. Między klientką, usługą, rozmową i kolejną miską. Receptura musi być pod ręką, a nie gdzieś w zeszycie, zdjęciu albo pamięci jednej osoby.

Salon + kod
02

On zobaczył, że to da się poukładać.

Produkty, gramy, klient, historia wizyty. Jeśli da się to zapisać przy mieszaniu, można później wrócić do koloru bez zgadywania.

Salon + kod
03

Problem nie był w ludziach. Problem był w pamięci salonu.

Farba schodzi. Czasem zostaje w misce. Czasem brakuje jej w szafce. Bez dokładnego zapisu trudno zobaczyć, co naprawdę dzieje się z kolorem.

Salon + kod
04

Najpierw chodziło o zużycie. Potem zobaczyliśmy więcej.

Dokładna receptura pomaga powtórzyć kolor. Feedback po usłudze pomaga mieszać mniej przy kolejnej wizycie. Magazyn zaczyna wiedzieć, co realnie schodzi.

Salon + kod
05

Nie budujemy bata. Budujemy asystenta.

Dosiq nie ma stresować zespołu. Ma przypominać, podpowiadać i porządkować to, co w salonie łatwo ginie w tempie pracy.

Salon + kod

Kod po godzinach. Salon następnego dnia.

Dosiq powstaje blisko prawdziwej pracy: po rozmowach z fryzjerami, po testach w salonie, po wieczorach przy laptopie. Czasem w kuchni. Czasem z kawą. Czasem z Ranczem w tle. Bez udawania wielkiego korpo. Za to z ambicją, żeby zrobić narzędzie, do którego nie będzie się chciało wracać z kartek.

Chcemy, żeby fryzjerzy nie chcieli wracać do kartek.

Nie dlatego, że ktoś im każe. Tylko dlatego, że wygodniej jest pracować z narzędziem, które pamięta kolor razem z nimi.

Chcesz zobaczyć Dosiq u siebie?

Najprościej: napisz do nas na Instagramie. Bez formularzy, bez spamu, normalna rozmowa o Twoim salonie.

Nie masz Instagrama? Napisz na kontakt@dosiq.pl